wróć do młynka z pieprzem


BEZ CIEBIE



Zaplątałam się we własne słowa
Zachwyciłam poezją
Wycałowałam cudze dusze
Pomalowałam myśli...
Pajęczyna uczuć
Przylepiła się do włosów...
Szum w uszach
Myślałam, że to wiatr
Że zaraz uda mi się wrócić
Że znowu szare ulice...
Że betonowa dżungla
Że blaszany kubek
Wyczytana do rozsypania książka
Wyszczerbiony talerz
Drewniany kot z urwanym ogonem

Ale nic to...
Bez Ciebie
Żaden przedmiot nie ma sensu...

2006-05-07 19:30:39 skomentuj (2)